Jestem w drugiej ciąży i kolejny raz stoję przed wyborem szpitala. Wróciły bolesne wspomnie sprzed trzech lat. Oczywiście każdy ból i wstyd jaki wtedy przeżyłam wynagradza mi każdego dnia mój synek, jednak był to ból, wstyd i upokorzenie, których narutowicz mógł mi oszczędzić. Do szpitala...