Dzień dobry,
pojechałam wczoraj z mężem do szpitala. Postanowiliśmy, że pojedziemy do szpitala ginekologiczno-położniczego, mamy nie daleko ok 45 km więc pomyślałam, że niedziela, itp. więc tak będzie lepiej...
Powiem Wam, że masakra. Lekarka straszna! Na wstępie przywitała mnie, czy wiem że In...