wykąpana i kładę się spać bo napracowałam się dzisiaj. Poodkurzałam (mąż sprawił mi nowy odkurzacz ) . Zrobiłam trzy prania, poprasowałam cały kosz ubrań po praniu, umyłam balkon, podłogi i klatkę schodowa bo gowniarz z góry całe błoto z butów wyciera o schody. Po umyciu klatki znów mam świeże...