reklama

Ostatnio dodane przez beakwi

  1. B

    Poronienie w anglii - moje doświadczenia ze szpitala

    Jesli to jest zdjagnozowany zespol, to nie powinnas sie martwic! W takiej sytuacji bedziesz musiala tylko zazywac aspiryne i heparyne (w zastrzykach chyba). Przynajmniej wiesz, co jest nie w porzadku. Mnie zrobili te badania w Anglii, ale wynik byl negatywny, wiec dalej nie wiadomo dlaczego...
  2. B

    Poronienie w anglii - moje doświadczenia ze szpitala

    Ja też nie narzekam, wszyscy byli mili. Nawet na pogotowiu przepraszali, że nic nie moga zrobic, nawet skanu. Problem w tym co dalej? Zrobili Ci jakieś badania? Starasz się o kolejną ciążę? Ja dostałam pewnej małej obsesji po serfowaniu w internecie, że mam po prostu niedobór progesteronu...
  3. B

    Poronienie w anglii - moje doświadczenia ze szpitala

    Och, jak bardzo mi przykro!. Bardzo Ci wspolczuje. Mowiac szczerze, ja sie przygotowuje psychicznie do tego samego. Najpierw 1,5 roku nie moglam zajsc w ciaze a potem mialam 2 poronienia pod rzad, wiec cos musi byc nie w porzadku. Nie powinnas jednak machac reka na klinike, bo po 3 poronieniu...
  4. B

    Poronienie w anglii - moje doświadczenia ze szpitala

    Ta sama sytuacja. Pierwsze poronienie 6 tydzien na poczatku sierpnia. Teraz drugie na poczatku stycznia, 8 tydzien, kiedy juz zaczynalam miec nadzieje. Poniewaz nie mam zywych dzieci, lekarze w early pregnancy unit zgodzili sie zrobic mi test na syndrom antyfosfolipidowy. Lekarka powiedziala mi...
Wróć
Do góry