reklama

Ostatnio dodane przez betulka7

  1. betulka7

    Tak ciężko tu żyć,gdy wasze serca przestały bić

    Dzisiaj mijają 3 miesiące jak Mój Kochany Aniołek przyszedł na świat,lecz Bóg nie pozwolił nam spedzić tego dnia razem;-((((((((((((((
  2. betulka7

    .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]

    Monilko, dla Twojego Aniołka,jestem na gadulcu
  3. betulka7

    Tak ciężko tu żyć,gdy wasze serca przestały bić

    Mijaja dni a ja ciagle zyje tym jednym-28.06.2011,godz 11.58.moja Córcia juz jest na swiecie...Godz.ok 23,pierwsze Nasze spotkanie,zyje:-)slysze co lekarze do mnie mowia ale nic do mnie nie dociera"co oni mowia,jaki stan krytyczny skoro spi,oddycha i nie widac po Niej bolu?!29.06.2011,godz...
  4. betulka7

    .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]

    Karolku i ode mnie a dla Ciebie Monilo dużo sił:-)jeszcze bedziemy szczesliwe,wierze w to.bo tylko w to mi pozostalo wierzyc...
  5. betulka7

    Tak ciężko tu żyć,gdy wasze serca przestały bić

    Kochana Dominikaknika,bardzo Ci wspólczuję i światełko dla Nikoli...Niewiem jak sobie radze ale musze isc do przodu.a dzisiaj bylam na wizycie kontrolnej,bardzo plakalam,poniewaz bylam u lekarza,ktory prowadzil moja ciaze od 15 tygodnia...zawdzieczam mu wiele a przede wszystkim to(i to Mu tez...
  6. betulka7

    ......Aniołkowe MAmy......

    Witaj Inzagata.Wiemy dobrze jak to boli,a tym bardziej,ze ten bol nigdy nie mija;-(ale 3majmy sie w "kupie" i bedzie jeszcze dobrze,wierze w to.Dla Twojego Aniołka i pozdrawiam serdecznie.
  7. betulka7

    ......Aniołkowe MAmy......

    Witam wszystkich w ten deszczowy i ponury dzień(chociaz wlasnie gdzies sloneczko sie przebija)zastanawialyscie sie czasem jak teraz wygladaja Nasze Aniołki?ja ciagle o tym mysle;-(Dlaczego Bóg dal nam szanse nosic pod serduszkiem NASZE UKOCHANE I OCZEKIWANE MALEŃSTWA,a teraz ma je przy sobie i...
  8. betulka7

    ......Aniołkowe MAmy......

    I ja również dolączam do tego wątku.Jeśli ktoraś z Was jest Aniołkowa Mamusią(Tatusiów też zapraszamy,jeśli mają odwagę),piszcie co Was ciekawi,jakie badania po stracie Dzidzi przeszłyście lub co was czeka.Na każdy temat:-)
  9. betulka7

    Tak ciężko tu żyć,gdy wasze serca przestały bić

    Wiem,rzadko udzielam sie na forum,ale czytam wasze historie,przezycia.To mi pomaga odnalezc sie w tym nedznym Świecie.Tak jak Wy,czesto zastanawiam sie co bedzie dalej,czy zajde jeszcze w ciaze i kiedy to bedzie moglo nastapic?jestem po cc,wiec droga sie wydluza.fakt,dobrze sie czuje...
  10. betulka7

    "ludzie marzą o Aniołach ja trzymałam jednego w ramionach"

    hej Aniołkowe Mamunie:-)Wiem,ze rzadko zagladam ale ciagle cos zalatwiam,jezdze do mamy,bo sama bym zwariowala w domu.A teraz przeczytalam to co napisala w ostatnim poscie Monilka i wiesz,ze jak czytam twoje zwlaszcza posty to tak jak ja...kazdego dnia modlilam sie zeby przetrwac z Moja Corcia w...
  11. betulka7

    "ludzie marzą o Aniołach ja trzymałam jednego w ramionach"

    I ja również dziekuję za to forum...O wiele jest mi łatwiej gdy tu z Wami rozmawiam.Szczerze,nie chciałabym chodzić do psychologa a nie daj Bóg do psychiatry,a rozmowa na forum mnie podnosi na duchu,bo wlaśnie jest ono dla kobiet takich jak ja.Uciekam...Całuję i pozdrawiam Wszystkie Mamusie...
  12. betulka7

    "ludzie marzą o Aniołach ja trzymałam jednego w ramionach"

    Monilo,ja tez sie zastanawiam nad tym.Przeciez mowi sie"wszystko w rekach Pana Boga".To dlaczego kaze nam tak cierpiec???
  13. betulka7

    "ludzie marzą o Aniołach ja trzymałam jednego w ramionach"

    Ja takze ostatnio Powiedzialam do Pawla,ze powinnam byc Tam na gorze,z naszymi Aniolkami,bo tak do konca niewiem kto sie nimi opiekuje,a ja powinnam to robic...Ale przytulil mnie mocno i powiedzial,ze skoro ja to on tez ale zyjemy i musimy zyc dla Nich,naszych Aniolkow.Polecialy nam...
  14. betulka7

    "ludzie marzą o Aniołach ja trzymałam jednego w ramionach"

    ja tez placze,wiem jak jest ciezko i jak boli,gdy ktos tak bliski o nas "zapomina".ale wiem,ze mam tu na forum oparcie...I tez mnie to bardzo cieszy:-)
  15. betulka7

    "ludzie marzą o Aniołach ja trzymałam jednego w ramionach"

    Ja rowniez unikam sasiadow,nie spotykam sie ze znajomymi,nikogo nie zapraszam na "kawe".Rowniez sie boje pytan i pocieszenia...Dlatego trafilam tu,do was,ktore wiedza jak w takiej sytuacji sie zachowac.Niewiem kiedy ten czas nadejdzie,ale mysle,ze w niespodziewanym momencie.A tak jak...
Wróć
Do góry