Tyle, że my mamy wózek bliźniaczy i wyboru co do szerokości gondoli nie było :/
Musimy jakoś przetrzymać do spacerówek.
Ale faktycznie, w porównaniu z synkiem ze zdrowymi nóżkami, to ten ze stópkami jest silny jak wół, do tego przy szczepieniu lepiej znosi ból. Mały twardziel ;)