Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzień dobry, powodzenia wszystkim wizytującym dzisiaj 😍🥰
U mnie tak pięknie się dzień zapowiadał a nic x tego nie wyszło bo się rozpadało strasznie. Byle do 15:00 wytrzymać w pracy i potem jeszcze trzy tygodnie i będę sobie odpoczywała.
Co do remontów ja z mężem w tamtym roku wyremontowalismy...
Mi u lekarza wychodzi za każdym razem 140/80 już mi leki chciała pisać ale powiedziałam że w domu mam niższe i nie wiem jak to w końcu jest czy ja się tak wizytą stresuję więc koniec końców też ugadałam się na codzienne mierzenie i zapisywanie do kolejnej wizyty pomiarów ciśnienia
Powiem tak, że się popłakałam w aucie. W gabinecie się trzymałam ale w aucie już poszło. Po ostatnim co się stresowałam że tu mniejszej że zamiast 10tego tygodnia ona mi mówi że dzień przed 9tym jak dziś zobaczyłam na monitorze i wyskoczyło 12+3 to takie magiczne przejście że jednak jest dobrze...
Fotki nie dostałam( nawet zapomniałam poprosić bo bałam się tylko tego że dziś powie że znów mniejsze) ale się wycwaniłam tym razem i jak leżałam a lekarz mnie badał podniosłam się lekko i patrzyłam na ekran. Dzidzia nie współpracowała bo była odwrócona tak że przez badanie przezpochwowe trochę...
Jestem po wizycie :🥰💕
Wszystko w porządku dwa tygodnie temu było tydzień młodsze a dziś trzy dni starsze.
Wg USG 12w3d , wg OM 12w0d. Dzidzia ma 5,4 cm i termin zmienił się z 13tego stycznia na 8.01.2021.
Teraz kolejne oczekiwanie na prenatalne 8 lipca i potem kolejna wizyta 15.07 g. 12:00...
Nigdy nie sprzątałam gołymi rękami itd. Tylko po takich przejściach z ratowaniem kociąt, po ilości która w domu się przewinęła zdrowych i chorych myślałam że nie ma szans że tego nie miałam.
Byłam dziś po wyniki badań i kurka wodna człowiek od 20 lat ma w domu i na dworze koty, przeróżne znajduje i rasowe a tu po testach wyszło że nie miałam toxksmoplazmozy i nie mam przeciwciał. To co teraz mam się bać własnych kotów bo akurat teraz mam dwa wychodzące :(
U mnie wiedzą rodzice i rodzeństwo.
W pracy szef, i dwie podwładne (one akurat tylko dlatego żeby rozumiały czemu czasem sie nie koncentruje tak dobrze jak przed, ogólnie abym miała w nich również oparcie ) reszta świata na razie nie wie i jakoś nie ciągnie mnie do tego żeby mówić o tym.
Mam nadzieję że tam gdzie ja idę będzie dobrze, bo dla mnie to taki przełomowy moment bo jak na razie nie cieszę się ciąża tylko w głowie mam obawy i mam nadzieję że po tym mi to przejdzie w końcu.
Mam to samo, lekarka straszy że za wysokie a co w domu mierze to idealne. A ja nie rozumiem jak się mam nie stresować przed wizytą jak nie wiem czy tam wszystko jest okey. Dużo dałaś za niego?
To chyba te nasze ciążę bo ja zasypiam na godzinę i mam trzy sny i każdy po kolei coraz to większy absurd :) czasem nie potrafię się nadziwić skąd ten mózg takie głupoty bierze.