Kurcze, znam to. Ja też ogólnie jak z kimś gadam to mówię że nie zależy mi, co będzie to będzie, jak się uda to fajnie a jak nie to nie. Ale gdzieś w głębi duszy myślę o tym non stop, że chciałabym już być w ciąży. I też się łapie na ciągłym planowaniu... No ale niestety, nie przyspieszymy tego...