Hej :)
Mnie na szczęście wymioty omineły. Za to mdłości męczyły do 13 t:confused:
Liczę, że teraz będzie lepiej, ale mówiąc szczerze nie zapowiada się.
Miłego dnia w pracy:)
U mnie Kati nie śpi od 6:30 i chcę iść na buju buju do ogródka, albo do taty jechać;)
Ale tu zimnica więc narazie...