Ja także dostałam balonik- na całą noc, potem rano wymiana, koło południa decyzja, że trafiam na porodówkę, tam cxy. Męczyłam się, ale niewiele to dawało, więc zdecydowałam się na przebicie worka owodniowego, koło 16 jakoś.. Urodziłam o 20:50. Całkiem sporo, jak na 2 dziecko..
Balonik to...