Dobrze, że w końcu trafiłaś na dobrego lekarza i możesz mieć spokojniejsza głowę. A chodzisz do niego teraz cały czas? Ja w trakcie straconej ciąży zmieniłam lekarza i to była najlepsza decyzja. U niego niestety na wizycie okazało się, ze serduszko przestało bić jednak zajął się mną w szpitalu...