A tak w ogóle powiem Wam ,że ja nie bardzo mam czas myśleć o ciąży, przygotowaniach, zakupach, przemeblowaniu itp bo codziennie praca a po pracy tak mało czasu zostaje na ogarnięcie się, że jakoś tak leci dzień za dniem.
Chyba jeszcze miesiąc pociągnę a potem L4 ,żeby się w spokoju już skupić...