Hej szkolne mamy.Moi oboje zasmarkani,wrrr,zaczęło się.Całe wakacje byli zdrowi.Anka zapomniała co to katar,całą noc się wściekła,chciala sobie nos oderwać i krzyczała na katar,żeby sobie poszedł.Gorączkę ma,więc mimo słonka chyba nie wyjdziemy.Straszak zasmarkany,ale już mu lepiej.Także...