Ja od początku bardzo Ci współczuję tej sytuacji, dla mnie jest ona nie do przyjęcia, ale tak naprawdę napisałaś proszę o poradę a jak kilka razy Ci napisałyśmy żebyś sama podjęła walkę, wzięła prawnika - nie dla siebie, a chociażby ze względu na dzieci, to piszesz, że nie masz siły. A takie...