reklama

Drugie dziecko - czy dam radę

O tak nocy też sie boje, synek nadal spi z nami w pokoju, ma swoje lozeczko obok naszego. Musiałby sie wyprowadzić jak by sie urodziło drugie dziecko. Nie wiem czy jestem na to gotowa, lubię mieć go obok
to ja chwilę spałam z młodszym w drugiej sypialni ale wróciłam szybko, siostry raczej nie budził:) ale cóż, muszę przyznać że śpimy wszyscy w jednym łóżku 😆
 
reklama
Mój mąż pracuje po 200/300h miesięcznie😅 częściej go nie ma niż jest. Teraz mamy 3 dziecko w drodze. Trochę pomocy mam od moich sióstr i babć, ale nie zawsze mogę na nie liczyć. Młodzi i tak ze mną tylko usypiają. Po drugim porodzie szybko zaczęliśmy w 4 spać, bo nie zawsze dawało się młodsze odłożyć. Starszaka w miarę możliwości przenosiliśmy w nocy. Dwójkę na raz nie usypia się aż tak źle. Jedno na jedno ramię, drugie na drugie. Starsze ma 4 lata już, ale dalej wstaje w nocy i nie budzi nas już, tylko sam przychodzi do łóżka się przytulić. Teraz śpią do 6/7, więc nie jest tak źle jak wstawali o 4/5.
Starszy od początku był zauroczony w młodszej. Na początku on też potrzebował dużo uwagi, zwłaszcza, że miał lekkie problemy z rozwojem i jeździłam z nim duużo po specjalistach. Teraz jak mają 4l i 1,5 są w miarę ogarnięci. Jedno drugiego pilnuje.
Kąpiel to od 2/3 tygodnia kąpałam ich razem w wannie, bo starszak zawsze chciał, wtedy kiedy młodsza. Super się sprawdził leżaczek angelcare.
Mąż ma tak mocny sen, że jak mi kilka razy w nocy z dziećmi pomoże to o 9 rano zdziwiony, że w ogóle z nim coś gadałam. Ja się w ogóle nie wysypiam, więc nie czuję żalu, żeby go budzić, bo jestem dużo częściej na nogach niż on. Każdy najmniejszy dźwięk już mnie budzi, zawsze wyczuwam w nocy, gdy się coś młodym dzieje.
Młodszy rzadko się wybudzał jak młodsza płakała. Ale jak już to szybko zasypiał przytulony do mnie
 
U nas obecnie 2 letnie bliźniaczki i 3,5 letnia starsza córka. Wszyscy śpimy w jednej sypialni i tak jest od początku. Dzieciaki sie nigdy nawzajem nie wybudzały
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry