Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Tak wiem,pisałaś że nie chcesz namawiać. No ale tym bardziej,nie masz wpływu na jego sposób myślenia i postrzeganie sytuacjiAbsolutnie nie chodzi mi o to, żeby męża do czegokolwiek zmuszać. Wiem, że on musi chcieć tego dziecka, jeśli z jego strony będzie jakiekolwiek zawahanie, to ja tak nie chcę.
Natomiast myśli o drugim dziecku pojawiły się u mnie już wcześniej, tylko że wtedy ta logiczna część nie dopuszczała emocji do głosu. Teraz od 2 miesięcy zaczęłam myśleć, że jeśli poukładamy sobie pewne sprawy, to dalibyśmy radę. Co nie oznacza, że nie mam w sobie tego strachu - strach jest i myślę, że zawsze będzie, ale od kiedy pamiętam marzyłam o gromadce dzieci (mąż też)...
To mi trochę zalatuje obsesyjnymi myślami (nie obraź się). Po prostu w życiu nie zawsze jest tak jak chcemy, a widać że załącza się Tobie fiksacja jakaś jeśli nie wszystko jest jak tego oczekujesz. Pewnie tak było przed pierwszą ciążą, potem macierzyństwo okazało się czymś innym niż tego oczekiwałaś, podobnie jest teraz.Tak jak pisałam wyżej, absolutnie do niczego go nie zmuszam i nie namawiam. Tylko mówię mu o tym, co ja czuję. Zresztą jakbym w tym momencie zaszła w ciążę to też nie byłabym szczęśliwa, bo chcę najpierw mieć wykończony dom i pewność, że jeśli zostawię firmę na kilka miesięcy to mi się nagle wszystko nie posypie.
Wiem, że jestem szczęściarąTym bardziej, że po tych 2 poronieniach bałam się, czy kiedykolwiek będziemy mogli mieć dziecko...
I tak jak mówię, starania nie wchodzą w grę przez najbliższy rok, najpierw dom i ogarnięcie finansów. Tylko boję się, że zaraz będę miała tak silny instynkt jak przed pierwszą ciążą. Wtedy też daliśmy sobie czas na ogarnięcie pewnych spraw, nie staraliśmy się od razu, gdy tylko przyszła myśl o dziecku. Ale przez ten czas ciąża to był numer 1 myśli w mojej głowie i ciężko mi było skupić się na czymś innym... Chociaż teraz przy synku nie mam tyle czasu na myślenie![]()