Nasza prywatna też jest swietna. Pierwszy plus, że nie ma igieł do znieczulenia, drugi, że robi wszystko żeby rozluźnić pacjenta. No i nie nadciąga. Młodemu mleczak sie ukruszyl, powiedziała, że jak noe boli to nie ma sensu leczyć bo i tak niedługo wypadnie, a nawet się nie ruszal. Po miesiacu...