Kurcze z tego co widzę to u Was się jakoś zgrywają te terminy, a u mnie jakiś kosmos bo według moich obliczeń do zapłodnienia doszło w dniu spodziewanej miesiączki, która jak zwykle się opóźniała :D w ten dzień robiłam test i wyszedł negatywny, półtora tygodnia później pozytywny, jutro mam drugi...