Antoś też je malo pokarmów stałych, nie je już papek tylko rozdrobnione widelcem, buleczkę z maslem, serkiem, czy pastą je sam, juz się nie ksztusi, gryzie malutkie kawalki, jak za duży to wypluje, daję mu makaron do rączki, naleśnika czy racuszka, ale to wszystko takie dziobanie, troszke zje i...