reklama

Ostatnio dodane przez groszkowamama

  1. groszkowamama

    Lipiec 2016

    Pierwszy września byłby również moim pierwszym dniem w szkole (po macierzyńdkim). Jestem nauczycielką więc urlop tylko w wakacje. Na dodatek już widzę jak beczę razem z przedszkolakami, dla których to będzie pierwszy dzień.
  2. groszkowamama

    Lipiec 2016

    Po prostu jestem przerażona myślą o tym ze muszę go z dnia na dzien zostawic z kompletnie obcymi ludźmi na parę godzin. Chciałam się wyżalic a zostałam zaatakowana, że wymagam niewiadomo czego od kigoś kto tę pomoc wcześniej obiecywał.
  3. groszkowamama

    Lipiec 2016

    Rozumiem wszystko o czym piszecie, z tym że moja teściowa jest taka, że na wszystko naciska, ślub szybko bo po co czekać, jak po zaręczynach powiedzieli§my że za 1,5 roku wesele to ona a to dlaczego nie za miesiąc. Po ślubie co miesiąc się mnie pytała czy okres dostaam bo ona chce wnuka, teraz...
  4. groszkowamama

    Lipiec 2016

    Antoś też bezsmoczkowy i pewnie będzie problem z odstawieniem, ale na razie pomału odstawiamy karmienie w dzień, a nocki zostaną. Karmię o 9 i o 16 (do spania), o 12 lulam, albo usypia na spacerze jak pogoda pozwoli. Dzisiaj były wyniki rekrutacji do żłobka i Antoś się doatał, a ja...
  5. groszkowamama

    Lipiec 2016

    My na majówkę do Zakopanego do brata, a w lipcu mamy zarezerwowany hotel w Szklarskiej Porębie. Nad może mnie nie ciągnie, no i w gôry mamy bliżej bo ok. 3h drogi. Też nie bardzo chcę wracać do pracy, muszę oddać Antosia do żłobka a strasznie się tego boję, ale wiem że przy jednej pensji już...
  6. groszkowamama

    Lipiec 2016

  7. groszkowamama

    Lipiec 2016

    My czekamy na wyniki rekrutacji, a ja jużpo nocach nie spie i martwię się jak ten mój mamin cycuś da sobie radę w tym żłobku. Kombinuję na wszystkie sposoby włącznie z zatrudnieniem opiekunki, ale to przecież i tak obxa osoba, a w żłobku to między dziećmi i może to lepiej, może będzie...
  8. groszkowamama

    Lipiec 2016

    U nas też problem z mm, kaszki trż nie tknie, ale to nir chodzi raczej o smak mleka a o formę podania , odciągniętego mleka teź z butli nie wypije.
  9. groszkowamama

    Lipiec 2016

    Kochana mnie też zdaża się podnieść głos, fakt w ekstremalnych sytuacjach typu kolejna cięzka noc, a moj czorcik znow robi sobie 3-4h nocną przerwę. Każdy ma swoją granice wyyrzymałości, ja wtedy budzę meża, a sama staram sie uspokoic, przeważnie po chwili mija, u męza Antek zanosi się w...
  10. groszkowamama

    Lipiec 2016

    U nas o przyjęciu do żłobka decyduje ilośc otrzymanych punktów (rodzice niepełnosprawni, lub z niepełnosprawnym dzieckiem, oraz ci pracujący mają poerwszeństwo), teraz wiekszośc pracuje więc pewnie też będzie decydowała kolejnośc zgloszeń.
  11. groszkowamama

    Lipiec 2016

    Antoś też je malo pokarmów stałych, nie je już papek tylko rozdrobnione widelcem, buleczkę z maslem, serkiem, czy pastą je sam, juz się nie ksztusi, gryzie malutkie kawalki, jak za duży to wypluje, daję mu makaron do rączki, naleśnika czy racuszka, ale to wszystko takie dziobanie, troszke zje i...
  12. groszkowamama

    Lipiec 2016

    U mnie identyczne, dzisiaj rano zasnąl u męża w sekundę , tak dziwnie to wyglądało bo on go po prostu nosil, nie lulał, i nagle cyk i glowa na ramieniu męża, patrzymy a ten śpi. U mnie potrafi się zanosic, żebym tylko cyca dała.
  13. groszkowamama

    Lipiec 2016

    Super macie mężów, a predzej wy jesteście super, że tak ich sobie "wychowałyście". Mój małego nie przebierze (w sumie to teraz nawet ja mam z tym problem), karmić nie karmi bo Antek tylko cyc, butli nie chce, czasami zupki mu da, ale zaraz się denerwuje, bo przy Antku trzeba cierpliwości przy...
  14. groszkowamama

    Lipiec 2016

    Wszędzie znajdą się ludzie, którzy do pracy przychodzą "za karę". Leżałm w szpitalu raz przez całe moje bytowanie na tym światku, przy okazji porodu :-). Co drugi dzień inny personel, jednego dnia świetne, pomocne pielegniarki, mili lekarze zainteresowani pacjentem, drugiego dnia pielęgniarki z...
  15. groszkowamama

    Lipiec 2016

    W naszym szpitalu bardzo podobnie, bratowa była z miesięcznym dzieckiem (rotawirus) to spała na krześle przez tydzień.
Wróć
Do góry