Oj wspolczuje, ten ból rwy kulszowej jest straszny.
Pieknie wam mija to juz teraz blizej konca :)
Bierzesz zastrzyki?
Moja Zosia tez chora, kaszle. Katar sie leje strumieniami. Jutro chyba pojade do lekarza bo zaczynam sie bac.
Nie woele mowi, mama, tata, baba, koko i kici. Czasami pokazuje...