Ile pięknych imion okazuje się być w kalendarzu, jak was czytam dziewczyny, to po prostu skarbnica wiedzy, aż żałuję, że już mam wybrane:) Aaaa, raz się rzekło. Ale Nikodem, Maja i Maks mnie po prostu urzekły. Szkoda że nie będzie bliźniąt z tej okazji haha.
Pamiętam jak parę lat temu z brzuchem...