Ani go nie przepraszaj ! Ja to samo wywaliłabym się wczoraj na kablu od laptopa i krzyk również był, ale wczoraj pokłóciliśmy się o co innego (żaliłam się wczoraj :-p) i nie wyprasowałam mu ani jednej koszuli ! Zorientował się po 7 rano, że nie ma wyprasowanej, a ja na bezczelnego włączyłam tv...