-
I
bezmózgowie
Zaszłam w ciążę, radość i ból bo diagnoza: bezmózgowie. Maluszek przeżyje parę chwil. Zdecydowałam się urodzić. Trzymałam Mareczka w ramionach, czułam Jego oddech na swojej twarzy, Jego nosek był taki ciepły. I byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie, właśnie przez te magiczne 24 minuty...- Irbis
- Wpis nr 92
- Forum: Pożegnania