Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Tak wiem że każdy ma inny sposób na przeżycie żałoby. Dziwne bo żałobą i kryzysem zajmuje się zawodowo ale jednak pomoc innym a pomoc sobie to dwie różne rzeczy.
U mnie w mieście jest grób dzieci utraconych. Pogrzeb jest 2x w roku i kolejny będzie dopiero w wakacje. Razem z mężem chcemy na...
Doskonale pamiętam Twoją historię. Jak komuś mówię że jestem po poronieniu to słyszę wokoło "mnie też to spotkało". Najbardziej bolą mnie komentarze "nic się nie stało". "Na tym świat się nie kończy". "Zrobocie sobie następne" itp. No kurwicy można dostać! Jak nic się nie stało jak widziałam...
Też tak myślę że lepiej tak niż miałoby urodzić się bardzo chore. Jednak to zawsze było moje dziecko. U mnie w mieście 2x w roku robią pogrzeb takim maluszkom. Kolejny będzie w wakacje i chcemy z mężem pójść pożegnać nasze dziecko.
Wiem dziewczyny że wśród nas są kobiety które poroniły. Może to nie miejsce aby o to pytać ale nie mogę sobie poradzić z tym. Wczoraj miałam zabieg i wróciłam do domu. Jak Wy sobie z tym radziłyście? Ja cały czas tylko ryczę. Nie mogę się niczym zająć bo ciągle to do mnie wraca.
Dziewczyny ja niestety nie mam dobrych wiadomości. Jutro idę do szpitala na wywołanie poronienia. Zarodek obumarł i już go nie ma. Natura zrobiła swoje...
Myślami jestem z Wami drogie Mamusie :) trzymam za Was wszystkie kciuki :)
Czyli same dobre rzeczy. Ja tam mogę nawet i 50 kg przytyć jak będzie trzeba byle tylko Junior był zdrowy. Nawet przeżyje te całe noce płaczu, kolki i nocne wstawanie. Byle tylko wszystko było dobrze...
No ja już nie mogę się doczekać. Wizyta 7.01 o 12.40. Będę tam siedzieć pewnie już dużo wcześniej bo rano idę na badania krwi. Ten czas mi się tak dłuży...
Nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę że u Ciebie wszystko ok! :) ja też wyślę Wam pozytywną wiadomość we wtorek. :)
Dziewczyny jak dzisiaj? Wszystko u Was ok? Ja odliczam do wtorku.
Tak jak piszecie natury nie oszukasz. Co ma być to będzie. Chociaż każda z nas liczy na szczęśliwe rozwiązanie i ja za to trzymam kciuki!
Tak. Jest odrobinę lepiej. Ale doskonale wiesz że martwię się czy wszystkie rzeczy które robię nie zaszkodzą mojemu maleństwu.
Wizyta dopiero 7 więc jeszcze 6 dni.
Próbuje inhalacji. Leżę w łóżku całymi dniami. I nadal nic... Mam od zawsze problem z uszami. Pomagają mi tylko sterydy których nie mogę w ciąży. A ten rośliny nigdzie nie mogę dostać. Mój problem to zakażenie grzybicze ucha. Żadne antybiotyki nie działają. Wystarczy kropla w uchu po umyciu...