Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witaj [emoji4] ja też dzieciatko mam już przy sobie!uparciucha przesiedziala 6 dni po terminie bo wybrała sobie dzień dziecka na wyjscie z brzuszka. Pola to moje pierwsze dziecko i jak na razie radzimy sobie dobrze z kp chociaż z odbijaniem i baczkami już trochę gorzej.
Z om..usg prenatalne wyszło jedno 24.05 prywatne a drugie 27.05
Więc biorę pod uwagę 26.05 bo po środku a usg nigdy mi jakoś mocno nie odbiegalo od tej daty.
Do prywatnego już lekarza chyba nie pójdę bo szkoda mi już kasy...dzwonić mogę...
Natomiast w szpitalu i tak pokazuję skierowanie na ktg i książeczkę tego z NFZ. I wizytę mam ustaloną po terminie na 28.05 ale on co najwyżej sprawdza mi szyjke i tyle.
Ja aktualnie mam ktg 2*w tygodniu w szpitalu,w ktorym chcę rodzić. Tam sytuacja wygląda tak,że 8dni po terminie robią ci ktg i usg i lekarz decyduje czy na oddział czy do domu. Jak do domu to 11 dnia przyjmują na oddział i wtedy coś robią.
Nic nie mów...Ja mam 2-4dni i już się telefony,smsy zaczęły...już straciłam nadzieję że nie przenoszę...Zero skurczu, nic się nie dzieje i dziś już się zeschizowalam bo przeczytałam coś u sasiadek na forum...żre jak swinia, brzuch twardy ale kawę i tak muszę wypić...ech...