Dziewczyny 30 września minie 3 lata odkąd dowiedziałam się, że mojej kruszynce przestało bić serduszko. Był okropny płacz, ból, kilkanaście tabletek na poronienie, a na samym końcu łyżeczkowanie.
Wiem, że była to córeczka. Mój mały Aniołek, który zawsze będzie w moim sercu. Oficjalnie jest...