no bo tak to jest z synkami mamusi.ja też takiego mam i teścioeą nadgorliwą do bólu.on mu kanapeczki do pracy robi,obiade pod nos,gacie mu pierze,a jak ja powiedziałam,że mu prać gaci i skarpet nie będę,to załamała się psychicznie.nie ważne są dzieci(mamy 2),bo na 1 miejscu jest jej...