no u mnie nie ma Klubu Kangura. Znaczy jest w Warszawie, ale to odemnie 20 minut kolejką i zazwyczaj są spotkania w tygodniu. Jak pracowałam to nie miałam czasu, a terz nie mam auta służbowego, bo musiałam zostawić "dla zastępczyni", a kolejką z takim brzuchem się boję, zwlaszcza, że muszę dużo...