Czyli uważacie, że powinnam wrzucić na luz i uznać tą drugą kreskę, która po pięciu minutach zniknęła za nic nie znacząca? Tak jak pisałam następny test wykonany już z porannego moczu wyszedł negatywny. Więc jak sądzicie, nie ma sensu kupować kolejnych, bo ten poranny był już wiarygodny? Czy...