Córci się w zasadzie nie chodzi. Jedynie krokiem odstawno-dostawnym przy kanapie, zazwyczaj na boso lub w skarpetach abs. W ortezach jest całkiem powykrzywiana. Na wizycie w sierpniu usłyszałam :opanujcie najpierw chodzenie. Tak, jak wspomniałam, od momentu, gdy przyjechałam z ortezami do domu...