Jak ja Cię dobrze rozumiem... Zaraz tez przestanę pracować i będzie ciężko, gdyby nie moja mama to utonęlibyśmy w długach. Dobrze, że ubrania ciążowe mam od siostry i od szefowej więc nic nie kupuję. Mój mąż też ze 2000 zarobi, ale kredytu mamy 1500, bo wzięliśmy nie hipoteczny tylko taki zwykły...