Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Spokojnie, załamania są chyba typowe dla młodych matek. Sama zostałam matką 18 lipca. Staram się jak mogę, ale dziecko zawsze będzie wymagało uwagi a to jest męczące. Czasem mam ochotę płakać z bezsilności. Wszystko przechodzi po max godzinie. Mój mąż jest kierowcą zawodowym i jest poza domem...
Czy to pojedynczy pokój? Ale luksus 😎
Podobno dzieci przez pierwszą dobę jeszcze nie muszą jeść i wystarczy im ta mikro ilość mleka której nawet nie rejestrujesz. Mi drugiego dnia pojawiło się mleko a przy wypisie miałam nawał. Dziś biednego Syna opryskałam mlekiem prawie w oko bo sam nacisnął...
Witajcie,
Również mam problem z Synem ma obecnie dwa tygodnie i 5dni. Po tygodniu odzyskał wagę urodzeniową 3700g. Urodził się w 37+5tc. Od dwóch dni praktycznie nie odkleja się od piersi. Je do oporu. Po każdym przewijaniu chce być karmiony gryzie rączki i szuka piersi (przewijam go zawsze...
Czas najwyższy żegnać się z grupą! Maleństwo urodziło się całe i zdrowe w skończonym 37tc więc naprawdę można dotrzymać do bezpiecznego terminu. Fakt, że moje kłopoty zaczęły się dopiero w 32tc i aż do 34 tc brałam sam duphaston. Nie musiałam długo leżeć w domu ani w szpitalu. Czop odpadł z...
Cierpliwości ♥️
Czekam na forum aż zobaczę Twoje Maleństwo ♥️ i opuszczę ten wątek. Powoli wymieniamy się z Nowymi Szyjkami 😜 nam już czas uciec w pieluchy
Ja brałam dwa razy dziennie, włosy raz na dwa dni. Nawet w szpitalu z pompą z atosibanem. Nie panikuj spokojnie. Możliwe, że to zastane mięśnie lub zwyczajnie stres.
W szpitalu jest ciężko... Szczególnie teraz kiedy nie ma odwiedzin... Chociaż powiem Ci, że czas mi szybciej płynął w szpitalu. Miałam tam zapchany kalendarz. 4:30 prysznic, makijaż, włosy, przebrać się w "dres" z piżamy 6:00 ktg 7:00 śniadanie 8:00 obchód i dalej spać... 😜 W domu było mi...
Same skurcze nie były aż tak bolesne. Plus był taki, że skurcz trwa krótko. Miałam wpakowane trzy strzykawki na pompie z oksytocyną. Na koniec modliłam się bo skurcze. Mi pomogła piłka na skurczu i oddychanie