sylwuskavol ja miałam takie dla Gosi, jeszcze w spadku po B., sama jak byłam mała też miałam coś takiego. Tak jak dziewczyny pisały , dzicko musi stabilnie siedzieć, ale u nas sprawdzało się super. Z tym, że mieszkaliśmy w domu i mieliśmy spoero miejsca. Gosia jeszcze nie dawno kożystała z niego...