Tak, o kole porodowym była mowa, jest w jednej z sal do porodów rodzinnych, ale sama położna śmiała się, że jest takie super koło, z którego nikt nie chce korzystać... Jak mówię, moje informacje są czysto teoretyczne, bo jeszcze tam nie rodziłam, właściwie w naszym przypadku decyduje niewielka...