reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Ostatnio dodane przez kurczaczek1

  1. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Tak - patologia jest zaraz obok położnictwa - dzielą ją 2 pary drzwi - bez problemu można sobie chodzić. Tak jak mowię - z patologii w ciągu 1 - max 1,5 dnia - przenosisz się na położnictwo.
  2. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Byłam na Kamieńskiego przez tydzień - nie widziałam, żeby ktoś na korytarzu leżał - nie wydaje mi się to być prawdą. Powiem tylko tyle, że jak dziewczyna jest do porodu, to na pewno ją przyjmą - tak mówi moja gina, która tam pracuje:) Miejsce w SALI na pewno się znajdzie. Tylko na początku może...
  3. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Ponoć - jak jeszcze nie czas na poród - to odsyłają...nie wiem, bo przy mnie nikogo nie odesłali.., a wręcz przeciwnie - kładą na patologię..Zagęszczenie jest, ale np. po dwóch dniach mojego pobytu tam - byly wolne miejsca na położnictwie:) Położne mówią, żę to nadchodzi FALAMI..kilka dni spokój...
  4. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Witam, 8.10. - urodziłam córeczkę - właśnie na Kamieńskiego. Jeśli miałabym rodzić ponownie - znowu pojechałabym na Kamieńskiego. Polecam ten szpital, tym bardziej, że był to mój drugi poród w nim i mogę "na trzeźwo" - ocenić sytuację:) Początkowo leżałam na patologii (noc i pól dnia po...
  5. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Kochana takie posty napawają optymizmem:)!! Napisz proszę, jak pielęgniarki na położniczym - tzn. jak z opieką maluszków..naprawdę takie zołzy??
  6. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Witam Cię, Jeśli możesz to napisz z którą położną się umówiłaś? Ja też mam zamiar rodzić z położną...termin mam na 17.10 - i położną wybraną. I też mam nadzieję (zresztą każda z nas), że trafię na ludzką opiekę....
  7. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Matko - jak się czyta coś takiego, to włos na głowie się jeży....Ale jak rozumiem - rodziłaś w lato (rok temu) , kiedy zamykają kolejne szpitale na czas dezynfekcji..Może było przepełnienie i tak się porobiło...Mam nadzieję, że ja trafię na jakieś ludzkie traktowanie...
  8. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Dziwne...Ja miałam cesarkę i pokarm pojawił się od razu.....
  9. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Szok co piszesz!!!!!!!! Ja bym im dała wyliczanie....:(:wściekła/y: Roz....j zaraz bym zrobiła...Też tam zamierzam rodzić i niech tylko spróbują coś takie zrobić te baby... A czemu piersią nie karmiłaś??
  10. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Jak możesz to rozwiń temat:) Napisz czemu mąż dym robił? Co się stało??
  11. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    do miauczusia54 - miałam napisać;) Przez tą ciążę wszystko mi się pitoli:) A Ty Gosiaczku - czekaj na 2 listopada - już Cię nie stresuję:) Ja mam termin na 17.10 - więc pewnie szybciej niż Ty zdam relację:)
  12. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    gosiaczekkkkk pliiiiiis napisz - jak przebiegał poród i pobyt w szpitalu:) Czekamy...
  13. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    No właśnie!! Czekamy na relację
  14. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    O matko - no to teraz się załamałam :(
  15. K

    Wrocławianki - jaki szpital????

    Wiecie co, a może po prostu faktycznie nie myją przez pierwsze dni..Zaleca się właśnie aby na początku nie kąpać dzieci tylko na "sucho" je przecierać, by nie zetrzeć tej ich mazi płodowej..Na zachodzie tak robią i w Australii też...(siostra mojego męża mi mówiła, bo tam rodziła).
Do góry