• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Ostatnio dodane przez larwka

  1. larwka

    Bliźniaki niemowlaczki - pierwszy rok życia naszych dzieciaczków.

    hej my jesteśmy pod opieką neonatologa ze względu na niską masę urodzeniowa (2060, 2340). Chodziliśmy też do fizjoterapeuty, ale teraz gdy chłopcy mają prawie 11 miesięcy, to fizjoterapeuta uznał, że nie ma już potrzeby
  2. larwka

    Bliźniaki niemowlaczki - pierwszy rok życia naszych dzieciaczków.

    kamiladon - ojej!! Strasznie współczuję! Bo szpitale, to nic miłego.. Życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Zosi
  3. larwka

    Bliźniaki niemowlaczki - pierwszy rok życia naszych dzieciaczków.

    Ja też marzę o powrocie do pracy, bo znowu kiblujemy w domu, bo Olusiowi idą górne jedynki i strasznie to przechodzi :/ On nie śpi i nie śpimy my wszyscy.. Dziady idą tak od czwartku, dziąsła napuchnięte na maxa, widać je, ale gnije nie chcą się przebić :/
  4. larwka

    Bliźniaki niemowlaczki - pierwszy rok życia naszych dzieciaczków.

    Teraz byliśmy w domu w sumie 2 tygodnie, bo Brunek miał zapalenie krtani :/ a tak to chodzą :) fakt że póki jestem jeszcze w domu to chodzą tylko od 8 do 14, a nie na pełen wymiar godzin. Myślę że po roczku będę powoli wydłużać ten czas.
  5. larwka

    Bliźniaki niemowlaczki - pierwszy rok życia naszych dzieciaczków.

    hej, dawno mnie tu nie było :) w zasadzie od momentu kiedy chłopcy się urodzili (grudzień 2016) nie dałam rady tu wejść :/ Teraz chłopcy mają już 10 miesięcy i od września chodzą do żłobka :) i jeśli są w żłobku to jest latwiej, dużo łatwiej, bo ja sama miałam już problem żeby ich ogarnąć w...
  6. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Łatwo nie bylo wytrzymać tyle czasu w szpitalu, ale dla tej radości jaka jest obcowanie z upragnionymi maluchami, warto. Już nie myślę o tym czasie w szpitalu, teraz juz nie muszę na nic czekać, bo to co najważniejsze to moi chłopcy, którzy są już ze mną :)
  7. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Ciąża 2ko, czyli w sumie najlepszy wariant :) Imiona to Bruno i Aleksander. W szpitalu byłam przez 1,5 miesiąca przed porodem ze względu na skracajaca sie szyjkę i rozwarcie. Lekarze robili wszystko co w ich mocy aby utrzymać mnie w ciąży jak najdłużej. Niestety dłużej niż do 37 tc się juz nie...
  8. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Hej Dziewczyny, Dawno mnie tu nie było i widzę, że pojawiło się wiele nowych przyszłych mam bliźniaków. Gratuluję! Ja urodziłam przez cc po 1,5 miesiąca pobytu w szpitalu równo na początku 37 tyg, 28.12 :) moje maluchy w chwili urodzenia miały 2060 i 2340g. Ze szpitala wyszliśmy dopiero w 9...
  9. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Gratuluje nowym mamom! :) Też już bym chciała mieć swoje maluchy przy sobie. W piątek na usg wyszło, że jeden ma 1900g a drugi 2300g. Nic czekamy dalej..
  10. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Cześć Dziewczyny, Witam nowe mamy spodziewające się bliźniaków :D Ja już 3 tydzień leżę w szpitalu i zostanę tu prawdopodobnie już do rozwiązania, ale nadal nie wiem kiedy to będzie. Ordynator mówi, że 35 tc to i tak już bardzo dobrze i że czekamy dalej :)
  11. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Justyna trzymam kciuki! Eliame staraj się jak najwięcej leżeć to skurcze powinny minąć :) A co do wyjazdów męża to chyba nie masz zbytnio wpływu na to :)
  12. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Nie mamy innego wyjścia :D Trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać. :)
  13. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Ja dzisiaj wreszcie dostałam sterydy na rozwój płucek dla maluchów i już jakoś bardziej spokojna się czuję. I leżę leżę i leżę :)
  14. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Ja mam problem żeby leżeć na boku, bo tak mnie żebra bolą z prawej strony, tak że ciężko mi się oddycha czy robi cokolwiek :/ Lekarz mówił, że tak może się zdarzyć, bo to maluchy cisną i powiększająca się macica.
  15. larwka

    Ciąża bliźniacza

    Chyba kiedyś kobiety były silniejsze niż teraz. Tak naprawdę gdyby nie ta szyjka, to czuję się świetnie. Nawet zgaga mi minęła :D Więc chętnie wróciłabym do domu, bo w domu to zawsze tak jakoś lepiej. Ale skoro muszę leżeć to leżę, bo każdy tydzień dla maluchów jest na wagę złota. Leży tu ze mną...
Wróć
Do góry