Próbuję juz wszystkiego, napisałam do niego żeby mi naliczył ile mi urlopu przysługuje, ale raczej nie dużo, jakieś 6 dni, bo on nas przejął od czerwca, a ja kilka dni Wziełam w lipcu. Napisałam też że mam osobę kompetentną na swoje miejsce i że czekam na odpowiedź. On to robi tylko i wyłącznie...