Ja mam dokładnie tak samo. W pierwszej ciąży pod koniec 6 msc przeszłam na pieszo prawie cały Rzym a teraz? No cóż... 28 tydzień i 3 dni jesteśmy nad morzem, przejście z kwatery na plażę (daleko nie mamy tylko trzeba iść pod górę ) to dla mnie masakra! Duszno, słabo, zadyszka. Jeszcze wczoraj...