Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Robię sprostowanie...
Wiepszaczki zjadają wiepszaczki jak poczują krew lub chorobę. To piszę o takich odsadzonych od lochy. To jest taka eliminacja słabszego. Natomiast lochy zjadają małe np. wtedy jak na niego drepnie i coś mu rozwali, czyli też jak jest krew. Ja na mnóstwo loch jakie miałam...
Ja nie mam problemów z ARiMR, wszystko jak w zegarku, mój bardzo tego pilnuje. W zasadzie to u nas jest tak, że świnki to moje a pole jego. Chociaż obrządzać chodzimy we dwoje i w polu też we dwoje.
Powinnaś być weterynarzem. Wszystkie objawy które napisałaś - były a na końcu jeszcze całkowity paraliż. Musiałam bidoka strzykawką karmić i poić, do kuwety wkladac... Aj... Bolało mnie serce, bolało...
Ej, dziewczyny... A może kurde coś się stało @wesola_mamusia. Pisała, że źle się czuje i, że ma skoki ciśnienia. O matko, ona cały dzień nic nie pisze chyba, bo nie skojarzyłam. Może się odezwie...
A my mieliśmy kiedyś królika miniaturkę. Nie wiem czy dobrze napiszę ale był chyba rasy "lew" czy coś takiego. Latał sobie po całym domu, nic nie gryzł, no kochany był. Jak zaczął chorować to pojechaliśmy do weta i podobno komar go ugryzł i to wszystko od tego. Wydałam na bidoczka ponad 500 zł a...
Dokładnie tak jest jak piszesz. Mój Krzysiek też mówi, że wolałby iść do pracy, odbębnić 8h i co miesiąc mieć wypłatę. A ja jednak wolę na swoim. Fakt, że w tym roku to i plony były liche i cena za tuczniki jeszcze gorsza i chyba więcej włożyliśmy jak zarobiliśmy ale cóż... Ja po prostu kocham...
Ja też jestem z miasta, z Opatowa. Na wsi miałam dziadków i jak do nich jeździłam to poznałam Krzyśka. Teraz mieszkamy prawie naprzeciwko moich dziadków.
U mnie nie ma takich wielkich :oops:Max 200kg,no 250kg przed porodem. Po porodzie chudną niesamowicie. 300kg ma problemy z porodem. Świnie w zasadzie są grzeczne, nie robią krzywdy chyba, że ktoś je skrzywdzi. Jak daję im zastrzyki to stoją i nie uciekają tylko trzeba pogłaskać za uchem i...