Niestety, ale żadne leczenie nic mi nie da, bo ja tego nie chce. Nie ma takiej siły, która przekona mnie do wychowania dziecka.
Rozmawiałam z narzeczonym, który porsumował mój problem jako bardzo błahy. Nie dogadaliśmy się na żadnym poziomie, na opiekunkę nas nie stać, a żłobek jest za daleko...