Ja też w Wawie. Była u Jarosława Kaczyńskiego ^^. U nas też było ISCI. Lekarz nie dawał nam szans na IUI, od razu zakwalifikował nas do IVF, żeby czasu nie tracić.
Nie znam Twojej historii, ale coś było na rzeczy skoro zapładniali aż 11. O ile dobrze pamiętam do 3ciej doby działa czynnik...