hej dziołszki!
Oj faktycznie gonitwa ostatnio,a i ten luty jakiś pechowy dla nas. Dobrze,że sie już kończy.
Majka miała zap. płuc , ja oskrzeli, Maciek z kaszlem,ale się wykaraskał. Mała po dwóch dniach brania antybiotyku szalała jak zając w kapuście,a ja mimo antybiotyku zdychałam cały...