Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja miałam nagłe cc z powodu zagrażającej zamartwicy. Nie licząc strachu o syna, nie wspominam tego źle. Szybko się zregenerowałam. Wszystko ma swoje plusy i minusy, cc jest na pewno lepsze niż poród przez 48 h, ale też niektóre kobiety mają szybkie i lekkie porody i od razu "są na chodzie".
W pierwszej ciąży też bardzo martwiłam się porodem, bo nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. W dodatku był wtedy szczyt covidu i zero porodów rodzinnych i odwiedzin. Teraz doczytałam, że to Twoja kolejna ciąża, jak faktycznie tak bardzo się obawiasz to może faktycznie pomyśl o cc.
Trzeba być dobrej myśli i starać się nie martwić na zapas.
Ja nie robię bety, bo zarówno przy ciąży pozamacicznej jak i przed poronieniem rosła u mnie prawidłowo.
Ja bym zrobiła dokładnie tak jak pisze Kamila, pierwsza wizyta prywatnie, potem NFZ.
W końcu po coś płacimy składki, a w ciąży trzeba zrobić mnóstwo badań.
Cześć
To i ja się przywitam. Dziś wyszedł mi pozytywny test. Termin z OM mam na 25.06.
To moja 5 ciąża. Dwa razy poroniłam, potem w 2021 urodziłam syna oraz w marcu tego roku zaszłam w ciążę pozamaciczną.
Mam nadzieję, że teraz będzie wszystko dobrze.
Hej, dziewczyny.
Za mną ciężkie dni. W niedzielę wieczorem zaczęłam plamić i dostałam bolesnych skurczy. Myślałam, że to koniec. Pół nocy się męczyłam. Rano pojechałam do szpitala, na USG nie było widać ciąży. Chcieli mnie zostawić na obserwacji, ale się nie zgodziłam. Zrobiłam dwa razy betę...