Mieszka, w moim mieszkaniu, tak napisalam wcześniej chyba, żeby zaakcentować, ze nie jakby we wspólnym, Np razem kupionym, razem wziętym na kredyt. Ogólnie to na codzień tak nie mówimy, staramy się. No ale jakby jego wspólny dom był z ex, budował go i tworzył, myśle ze cześć jego tam została.