• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ostatnio dodane przez Marcysiaaa

  1. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Hej. Co do wątku powrotu do wagi z przed ciąży dziś podjęłam pierwszy krok. Zadzwoniłam do koleżanki która jest personalnym trenerem i umówiłyśmy sie w tygodniu aby wszystko omówić. Mam zamiar zacząć od sierpnia, wy tez bierzcie sie do roboty dziewczyny!!! Musimy poczuć sie znów tymi samymi...
  2. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Dzięki dziewczyny. Spróbowałam teściowej wytłumaczyć , a ona wstała i wyszła na spacer obrażona . Na dodatek w deszcz
  3. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Cześć dziewczyny. Dawno mnie nie było. Jednak musiałam dziś napisać żeby trochę sie pożalić. Oczywiście nie na mojego synka bo on jest przecudowny. Problem tkwi w teściowej , przyleciała dwa dni temu na tydz. Ciagle chce małego nosić a ja go sobie juz tak ładnie przyzwyczaiłam ze zasypia w...
  4. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Koronka Marti gratulacje. Co za tempo !!!!! Nunka mój trwał 18 godz... Totalny odjazd....
  5. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Nunka gratulacje !!!!!!
  6. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Wiaderko jest the best!!!! My tez po pierwszej kąpieli [emoji1]
  7. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Witam!!!! Dziś moje szczęście jest w domu. Jesteśmy po pierwszym karmieniu i teraz śpiocha w łóżeczku. Po przebudzeniu czeka nas pierwsza kąpiel ( w wiaderku )... Jestem podekscytowana i najszczęśliwsza na świecie. Pozdrawiam!!!
  8. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Witam. Ja od wczoraj w domu niestety sama. Synek musi dostać antybiotyk do piątku i możliwe ze w sobotę wyjdzie, równie dobrze może sie to przełożyć o dwa dni jeśli dzisiejsze testy krwi nie polepszyły sie. Za chwile jem śniadanie i lecę do niego. To było coś okropnego wrócić bez niego, ja...
  9. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Nunka uwierz mi ja tez czekałam aż mały wyskoczy a my w wciąż szpitalu. Przez to ze mały leży na innym oddziale muszę latać go karmić co 3 godz . Od poniedziałku sypiam może po 2 lub 3 godz dziennie. Do tego ta presja karmienia piersią :( . Jestem wykończona a mały chyba zestresowany. Do tego...
  10. Marcysiaaa

    Nasze opowieści z porodówek:)

    Martucha trzymaj się tam!!! Powodzenia , naprawdę mi przykro. Teraz musi pójść juz z górki zobaczysz [emoji17][emoji17][emoji17][emoji17]
  11. Marcysiaaa

    Nasze opowieści z porodówek:)

    Wczesne dzień dobry. Mam chwile to napisze jak to było u mnie. Zaczęło się od nie przespanej nocy , skurczami tego bym nie nazwała a raczej pobolewanie brzucha jak przed miesiączka jednak w mniej więcej godzinnych odstępach . Rano aż do południa skurcze nieregularne co 20, pózniej 15 minut...
  12. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Uwierz mi jak dostaniesz skurcz, to będziesz o tym wiedzieć. Przed prawdziwymi skurczami w nocy miałam takie jak opisujesz ale do tych prawidłowych minęło jakieś 12 godz
  13. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    A wiec my już po. Harold ma 3,4 kg., urodził się 8 czerwca o godz 9 . Poród naturalny ale nie obyło się bez komplikacji. Moja kruszyna leży w inkubatorze i zostanie tam na 24 godz. Miał problemy z oddychaniem. Mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze. Jak dojdę do siebie opisze szczegóły porodu...
  14. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    Ja już w drodze .... Skurcze co 5 minut!! Ból na maxa.
  15. Marcysiaaa

    Pogaduchy czerwcówek

    U mnie w nocy były skurcze tak co godzine. Od rana coraz częstsze. Teraz co jakieś 15 minut , żaden czop nie odszedł , wiec leżę na kanapie i zastanawiam się czy to już, czy te skurcze przejdą a może potrzeba sporo czasu żeby częstotliwość się zmniejszyła. Powiem szczerze ze są nawet bolesne :/...
Wróć
Do góry