Chodzimy w trójkę, samej z tak małym dzieckiem było by trudno. Jest specjalna przebieralnia gdzie oboje rodzice wchodzą, ja zajmuje się Dobrą, tata się przygotowuje, później ja, wchodzimy pod prysznic, ale już w męskim, bo tam ciepła woda:-). I tata maszeruje do basenu, później bawimy się...