w sumie to długa historia, ale powiem tak, na początku tak się szarpał o dziecko, odwiedziny, zabieranie na noc i coraz cześciej, płacić jak najmniej, teraz jak ma dziecko przypilnować czy sam go nauczyć robić na nocnik to jest jak ciapa. wcześniej to wiem, że zamiast sam iść z dzieckiem do...