Nie chcę tu pisać o badaniach, diagnostyce, ale właśnie o emocjach, które temu towarzyszą.
Ja mimo stosunkowo krótkiego czasu starań (trochę ponad rok, jednak ze względu na czynnik męski i wiek będzie prawdopodobnie in vitro) przeszłam przez wiele emocji, których chyba nie spodziewałam się czuć...