Hej Dziewczyny, wracam do Was...
Już nie pamiętam kiedy się przestałam udzielać, chyba w maju albo czerwcu, ale strasznie przeżywałam Wasze i swoje niepowodzenia, musiałam trochę odciąć od tego głowę, bo nakrecalam się na każde jedno schorzenie o którym była mowa i szukałam u siebie objawów...