• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ostatnio dodane przez moniikowo

  1. M

    Październikowe mamy 2020

    Dziękuje za wsparcie 💋
  2. M

    Październikowe mamy 2020

    Pisałam wcześniej że miałam założony pessar w 29 tygodniu bo szyjka się skracała. No miałam takie bóle i twardnienie brzucha ale to od dłuższego czasu więc brałam magnez i nospę, samego porodu się nie spodziewałam, nawet oczywiście nie miałam torby do końca spakowanej. Wyszłam z toalety i nad...
  3. M

    Październikowe mamy 2020

    Dzień dobry, ja już wczoraj urodziłam w 35+6, o 5 rano odeszły mi wody. W szpitalu powiedzieli że to prawdopodobnie infekcja od pessara i miałam iść na patologie ale już po 8 dostałam skurcze i to od razu co 3 minuty. Urodziłam około 12 w południe. Ogólnie wszystko dobrze, synek zdążył rozwinąć...
  4. M

    Październikowe mamy 2020

    A jak tam wasze torby do szpitala?? Bierzecie jedną czy dwie, koleżanka właśnie pakuje dziecko osobno i zgłupiałam. U mnie niby są ciuszki i wszystko dla dziecka w pokoju socjalnym ale wiadomo wirus i lepiej wziąć ... kupowałyście laktator i bierzecie do szpitala? Jeśli tak to jaki konkretnie...
  5. M

    Październikowe mamy 2020

    Również mam nadzieje że będzie ok 3,5 kg, nie więcej. Nie wiem jak to jest, ale koleżance powiedzieli w szpitalu przy przyjęciu, że dziecko ok 2800 a urodziła 3600 🤯 spora różnica... ja też się cieszę że mam tylko ten brzuszek i w sumie cały czas dobrze się czuje, ciąża jest dla mnie łaskawa 😂
  6. M

    Październikowe mamy 2020

    Miłosz ☺️ ponoć teraz wysyp samych chłopców 🤔
  7. M

    po jakim czasie starań udało się wam zajść w ciążę?

    Dobre 3 lata, na początku na spokojnie, mężowi wyszły zle badania nasienia, polecili dietę i oszczędny tryb życia a jest budowlańcem. Ja kupę lat chorowałam na nadczynność tarczycy, więc raz się mogliśmy starać, raz nie, w końcu końcem października 2019 przeszłam operacje wycięcia tarczycy...
  8. M

    Październikowe mamy 2020

    To mój chłopczyk w 35+1 tydzień temu ważył 2300 g. Jak pytałam o wyjęcie pessara to lekarz śmiał się że do 4,5 kg jeszcze chwile żeby urósł to co się będziemy spieszyć 🤦🏼‍♀️😂 🙄 zaszłam w ciąże z wagą 48 kg, teraz prawie +10 kg ale to mam sam brzuszek, także mam nadzieje że zostanie okruszkiem bo...
  9. M

    Październikowe mamy 2020

    Pessar mam od 29 tygodnia bo miałam szyjkę około 2,5 cm ale przy naciśnięciu brzucha (przy skurczu) zostawała jej 1/3 🤯 pisałam tu wcześniej na grupie, końcem lipca. Mam magnez, nospę, wcześniej luteinę. Mi ciąża bardzo szybko zleciała i zaczynam być przerażona porodem i tą całą sytuacją, już...
  10. M

    Październikowe mamy 2020

    To ja mam bardzo podobnie. Mam bliżej „swój” szpital Państwowy, ale nie chce tu jechać bo pierwsze co pytają o lekarza prowadzącego a do żadnego tu nie chodziłam więc nie chce być sama jeszcze olana, bo nie mam tu swojego lekarza. Kusił mnie ten szpital bo bliżej i porody rodzinne były, teraz...
  11. M

    Październikowe mamy 2020

    Cześć dziewczyny, czy któraś z was zamierza rodzić w Profamilii w Rzeszowie? Mam termin na 6 października, z usg minimalnie przesunięty na trzeciego. Jestem rozczarowana że nie ma tam porodów rodzinnych, to mój pierwszy poród i jestem przerażona 😔 do tego szpitala mam 60 km, ale długo staraliśmy...
  12. M

    Październikowe mamy 2020

    Cześć dziewczyny 😊 W czwartek założyłam ten pessar, od razu czuje się fatalnie, w ogóle mam wrażenie że to czuje 😩 i póki co drugi dzień brzuch się okropnie napina, twardnieje i trochę boli, czuje się od razu taka chora, bo co zrobię kilka kroków to muszę usiąść. Lekarz mówił że jak nie będzie...
  13. M

    Październikowe mamy 2020

    Luteinę i asmag tak jak tobie plus nospa 3x1. Dam znać na pewno 💋 I mnie też leżenie przeraża bo mąż do późna w pracy, mama trochę pomaga ale przy niej to chyba jeszcze więcej chodzę 🤪 Jak czytam że dziewczyny leżą plackiem i np czekają aż ktoś obiad poda to jestem przerażona i współczuje...
  14. M

    Październikowe mamy 2020

    U mnie na połówkowych inny lekarz powiedział że jest 2,5 cm i mnie przestraszył. A u mojego ginekologa byłam wczoraj i też mnie długo badał, nawet kazał drugi raz się rozebrać bo miał wątpliwości i wyszło że szyjka ma 3,1 cm więc w sumie ok ale nacisnął mi lekko brzuch i skróciła się o dobrą...
  15. M

    Październikowe mamy 2020

    Dziękuje 💋
Wróć
Do góry